Jak świat mody reaguje na slow fashion? Update

Jeszcze w zeszłym roku mogłoby się wydawać, że giganci odzieżowi są zupełnie zamknięci na slow fashion. W październiku ówczesny CEO H&M Karl-Johan Persson poinformował opinię publiczną, że jego zdaniem nadmierne zakupy są konieczne dla funkcjonowania gospodarki i zasugerował, że świadomi konsumenci są nieodpowiedzialni.

Helena Helmersson nowym CEO H&M

Jednak już w styczniu firma ogłosiła zmianę na stanowisku dyrektora generalnego. Specjalistka ds. zrównoważonego rozwoju Helena Helmersson zajęła miejsce Karla-Johana Perssona, który z kolei przejął pozycję prezesa zarządu. Oczywiście nikt nie wyklucza, że długofalowo zmiana będzie miała charakter PR-owy (zwłaszcza że Persson nadal ma wiele do powiedzenia), ale nie wpływa to na fakt, że już w maju H&M zdobyło najwyższą notę w indeksie transparentności Fashion Revolution.

Inne sieciówki

A co słychać w innych sklepach sieciowych? Widać np. poszerzony asortyment ubrań klasycznych, ponadczasowych. Z kolei trendów mamy w sklepach jakby nieco mniej. Mam też wrażenie, że w mediach społecznościowych znacznie rzadziej spotkamy teraz haule zakupowe: już nie wypada tak jak kiedyś chwalić się swoimi pokaźnymi nabytkami, a w każdym razie, jeśli nie chcemy się narazić na krytykę, bezpieczniej jest tego nie robić.

Gucci, Vogue, Fashion Week

Zmiany widać też modzie luksusowej. Nowa kampania Gucci opiera się na elementach pierwszej w historii marki zrównoważonej kolekcji. Nareszcie pojawiły się materiały z recyklingu i tkaniny pozyskiwane w zrównoważony sposób. Dyrektor kreatywny Gucci Alessandro Michele przyznaje, że chce powrócić do pokazywania jedynie dwóch kolekcji w roku. 

Włoska edycja styczniowego Vogue zamiast zdjęć zawierała ilustracje. W ten sposób Vogue chciał zwrócić uwagę, jak dużo zasobów pochłaniają modowe sesje zdjęciowe (m.in. loty, transport samochodem, logistyka ubrań, plastik z opakowań oraz cateringu, energia elektryczna potrzebna do zdjęć).

Sztokholmski Fashion Week został odwołany, a jako przyczynę podano brak rozwiązań kryzysu ekologicznego, z którym zmaga się świat mody. Ogłoszono, że wydarzenie zostaje wstrzymane, dopóki szwedzki przemysł modowy nie wypracuje bardziej ekologicznych rozwiązań.

Przedwczesny entuzjazm?

Oczywiście sytuacja nie jest zupełnie różowa. Na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy wypłynęły też co najmniej dwa poważne skandale.

Pierwszy z nich dotyczył ubrań kupowanych przez Internet i powracających do producentów w ramach zwrotów. Okazuje się, że każdego roku ponad 2 miliardy kilogramów ubrań trafiających na wysypiska to te zwrócone przez konsumentów nowe rzeczy, które zamiast zostać wystawione ponownie na sprzedaż, powędrowały na śmietnik. Okazuje się, że firmom bardziej opłaca się wyrzucić ubrania i wyprodukować kolejne, niż zapłacić pracownikom za zajęcie się przywróceniem zwróconego towaru do stanu magazynowego…

Kolejny skandal związany był z COVID-19. Wiele z firm odzieżowych odmówiło zapłaty podwykonawcom za pracę, na jaką się z nimi umówiły. Próbowały skorzystać z okazji, aby przerzucić finansowe skutki pandemii na innych. Jeśli interesuje Was ten wątek, polecam film:

Nawet, gdybym chciała być sceptyczna, muszę przyznać, że widzę zmianę w reakcji firm odzieżowych na ruch slow fashion. Wydaje się, że nacisk społeczny jest już na tyle duży, że marki boją się go lekceważyć. Pozostaje pytanie: czy pojawi się konsekwencja, czy jest to jedynie chwilowa zmiana. Zobaczymy, co pokaże czas.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s