Lniane T-shirty, spodnie z TENCELu. Jakie materiały najmniej szkodzą środowisku i gdzie kupić takie ubrania.

Jako konsumenci stajemy się coraz bardziej świadomi tego, że wyprodukowanie naszych jeansów, czy koszulek jest zabójcze dla planety. Poznajemy przemawiające do wyobraźni porównania, jak to, że wyprodukowanie jednego T-shirtu pochłania tyle wody, ile człowiek wypija przez 900 dni! Na szczęście problem został na tyle nagłośniony, że nasze ulubione ubrania zaczynają być produkowane z materiałów mniej obciążających środowisko. Są też coraz łatwiej dostępne w wersji eko, w bardziej przystępnych cenach.

T-shirt z lnu?

Len zużywa znacznie mniej zasobów, niż bawełna lub poliester (chodzi tu o zasoby wody, energii, pestycydów, insektycydów, nawozy). Może rosnąć na słabej glebie, która nie jest wykorzystywana do produkcji żywności, a w niektórych przypadkach może nawet rekultywować zanieczyszczoną glebę. Rośliny lnu mają również wysoki stopień absorpcji węgla. Coraz bardziej popularne jest wykonywanie z lnu tzw. T-shirtów basic, bielizny (tak, tak – możemy już kupić lniane majtki), ubrań do spania, pościeli, ręczników, ścierek kuchennych oraz oczywiście letnich zwiewnych sukienek/spodni i marynarek.

Lnianą odzież szyją zarówno sieciówki, jak i polskie marki, np. Monika Kamińska, Lovlin, Yanowska, Poppi. Co ważne – ubrania z tej rośliny są łatwo dostępne z drugiej ręki.

Minusy: Jeśli nie chcemy kupować z drugiej ręki i wykluczymy sieciówki, okaże się, że wybór T-shirtów, longsleevów i bielizny, jest jeszcze ograniczony. Na szczęście zmienia się to z sezonu na sezon – len jest obecnie przez producentów „odkrywany na nowo”. Bez problemu kupimy za to sukienki, koszule, spodnie i marynarki.

Jeansy nowej generacji

Polskie marki rzadko oferują jeansy, ale zauważam, że jeśli już podejmują się ich produkcji, są to albo spodnie w 100% z bawełny jak w kolekcjach The Odder Side czy Tovy (co jest plusem, bo takie spodnie dłużej wytrzymują, niż mieszanki z elastanem) albo wdrażają mieszanki z Tencelem®, albo – jak Osnowa czy Elementy – podejmują się produkcji z użyciem bawełny z recyklingu (brawo Osnowa i Elementy). Z tego też powodu, trzymam kciuki za rodzime firmy, bo bardzo bym chciała, żeby jeansy polskich marek z ekologicznych materiałów pojawiały się znacznie częściej, niż dzieje się to teraz.

Ok, ale dlaczego Tencel® jest bardziej eko od bawełny?

Tencel® jest marką lyocellu sprzedawanego przez firmę Lenzing AG. Tencel® wykonany jest z eukaliptusa z lasów z certyfikatem PEFC. Drzewa eukaliptusowe rosną szybko, bez użycia pestycydów, nawozów i nawadniania. „Lyocell” to ogólna nazwa procesu produkcyjnego i włókna. Lyocell jest wytwarzany w systemie zamkniętego obiegu, dzięki czemu przetwarzane są prawie wszystkie użyte w procesie chemikalia. Uważany jest za materiał, który łączy zalety bawełny i wiskozy. Ma właściwości oddychające, pochłania wilgoć oraz reguluje temperaturę. Polecany jest na każdą porę roku. Jest w 100% biodegradowalny. Ioncell-F opracowany przez Aalto University w Finlandii, uważany jest za jeszcze bardziej zrównoważony od lyocellu.

Spodnie inne, niż jeansy, np. chinosy wykonane z Tencelu®, pojawiają się w kolekcjach polskich marek regularnie: Osnowa, Nago, Risk i inne.

Minusy: Póki co jeszcze niewielki wybór fasonów na polskim rynku, deficyt męskich kolekcji.

Koszty obiegu zamkniętego

Co do zasady (a właściwie na razie nic mi nie wiadomo o wyjątkach od reguły), recykling odzieży zużywa mniej energii, wody i generuje mniej dwutlenku węgla, niż produkcja nowych ubrań. Na przykład recykling poliestru pochłania o 70% mniej energii, niż produkcja tego materiału i emituje o 54% mniej dwutlenku węgla.

Dobrze jest jednak wiedzieć, że poliester z recyklingu wciąż uwalnia mikroplastik podczas prania i że tylko droższy proces chemicznego recyklingu pozwala zachować właściwości materiału, tzn. tkanina jest tak samo wytrzymała i możemy ją recyklingować w zasadzie bez końca. Wyrzucony na wysypisko poliester z recyklingu nie rozłoży się.

Z kolei bawełna z recyklingu jest mniej wytrzymała, niż przed obróbką i dlatego zazwyczaj miesza się ją z bawełną organiczną (hodowana bez GMO, bez użycia pestycydów, środków owadobójczych, nawozów, uprawa zużywa do 71% mniej wody, niż tradycyjna). Chociaż wszyscy życzylibyśmy sobie, żeby produkcja ubrań odbywała się w obiegu zamkniętym: aby stare ubrania przerabiane były na nowe, póki co fakty są takie, że materiały z recyklingu mogą mieć gorsze właściwości, niż nowe.

Myślę, że chętnie przerzuciłabym się, przynajmniej częściowo, na lnianą bieliznę, pościel czy T-shirty. Nowa wersja jeansów też wygląda obiecująco. Fajnie, że te produkty są coraz łatwiej dostępne :).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s