Misja: jak kupić jeansy odpowiedzialnie?

Nie znam osoby, która nie chodzi w jeansach. Bez względu na wiek i styl życia prawie wszyscy mamy w szafie chociaż jedną parę. Produkcja tych spodni jest niestety bardzo obciążająca dla środowiska, o czym coraz częściej mówi się głośno. Z noszenia jeansów raczej nie zrezygnujemy, ale możemy kupować je odpowiedzialnie.

Czego potrzebujesz?

Posiadanie zbyt wielu par jest ryzykowne. Jeśli fason wyjdzie z mody, przestanie nam się podobać kolor, zmienimy rozmiar etc., będziemy chcieli się ich pozbyć. Każdy ma inną zdroworozsądkową „idealną liczbę” par spodni, których potrzebuje i to od jej poznania dobrze by było rozpocząć zakupy. Nie wszyscy musimy mieć w szafie granatowe jeansy, nie każdy lubi rurki itd. Rozsądna liczba ubrań to nie kara, ale wygoda, bo dopasowujemy stan posiadania do naszych potrzeb.

Prewencja przede wszystkim

Kiedy nie mamy w czym chodzić, czujemy presję czasu na zakupach, a to sprzyja ekologicznym kompromisom: kupujemy co jest, byle zapełnić puste miejsce w szafie. Sęk w tym, że kiedy zaczynamy widzieć pierwsze oznaki starzenia na materiale, tak naprawdę odbieramy sygnał, że powoli zbliża się nowe. I to jest moment, kiedy rozpoczynają się odpowiedzialne zakupy: możemy zacząć odwiedzać lumpeksy, obserwować ofertę second handów online, odsprzedawanych spodni na allegro/olx itd. Oprócz vintage shopów online, które Wam kiedyś polecałam, ostatnio moją uwagę zwróciły kolejne: wyszperane.com.pl, remixshop.com (spory dział męski).

Jeśli nie second hand to co?

To samo możemy zrobić w przypadku sklepów z nowymi ubraniami, czyli zacząć rozglądać się za spodniami z wyprzedzeniem: odwiedzać przy okazji sklepy stacjonarne, sprawdzać ofertę online. Jak wiecie, ta droga ma duży minus, bo decydując się na nowe jeansy, godzimy się na zużycie zasobów potrzebnych do ich wyprodukowania. No i przy okazji fundujemy sobie pokusę niepotrzebnych zakupów ubraniowych, bo mimowolnie poznajemy nowe kolekcje. Ale załóżmy, że wybieramy tę ścieżkę. Co teraz?

  1. Najbardziej trwałe są jeansy, gdzie bawełna stanowi ok. 98%. Skoro już kupujemy nowe, dajmy im szansę na długie życie.
  2. Jeśli wybieramy modny fason, lepszy będzie ten, który w razie czego da się przerobić u krawcowej na bardziej klasyczny.
  3. Sprawdzanie marek – czytanie informacji na temat metod produkcji praktykowanych przez firmę. Poniżej znajdziecie marki, które według mojej wiedzy przywiązują wagę do odpowiedzialnej produkcji (tzn. już teraz wytwarzają z mniejszą szkodą dla środowiska w porównaniu do konkurencyjnych firm i mają zaplanowane w najbliższej przyszłości dodatkowe działania).
  4. Zniszczone, podarte – sami wiecie… taki efekt można osiągnąć na starych spodniach, które już mamy w szafie. Jest masa tutoriali na youtube, wystarczy wybrać ten, który odpowiada nam najbardziej. Kupowanie nowych spodni poniszczonych fabrycznie to marnotrawienie zasobów – taki fakt 😉 .
  5. Najbardziej ponadczasowe są modele z prostą nogawką i średnim stanem.

Marki, które robią to trochę lepiej

Patagonia – dostępna np. na Zalando; używa bawełny organicznej i zwraca uwagę na efektywne wykorzystanie wody oraz energii w procesie produkcji.

Everlane – jeansy pochodzą z fabryki, gdzie 98% wody pochodzi z recyklingu. Ale: firmie zarzuca się, że jej procesy wciąż nie są do końca transparentne.

Levis – marka ogranicza zużycie wody w procesie produkcji, recyklinguje ją, wybiera bawełnę z plantacji, gdzie stosuje się mniej tego surowca.

Nudie jeans – dostępny np. na Zalando. Kiedy spodnie się zniszczą, można je bezpłatnie naprawić w punktach sprzedaży (ale nie w Polsce – najbliższy punkt w Berlinie :]). Jeśli nie da się ich naprawić, można je przekazać Nudie jeans, co da nam zniżkę na zakup nowych, a firma nasze spodnie wykorzysta do napraw. Proces produkcji Nudie jest przejrzysty, firma szyje z bawełny organicznej.

Wydaje mi się, że kluczem do odpowiedzialnych zakupów jeansów wciąż jest nieprzesadzanie z ilością. Nawet firmy produkujące odpowiedzialnie, do wytworzenia nowych egzemplarzy spodni zużywają sporo wody. Równie ważne będzie dbanie o jeansy, o czym pisałam tu i podjęcie próby naprawy, kiedy się zepsują. Dużo obiecuję też sobie po lumpeksach, które ostatnio pozytywnie zaskakują mnie szerokim asortymentem fajnych fasonów spodni.

P.S. Poniżej pomysły na przerobienie/odświeżenie starych jeansów. Niektóre są dziwne, ale obok nich wiele jest takich, które mi się podobają:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s