20 września 2022
Kochasz zwierzęta - zostań weterynarzem. Lubisz podróżować - ślij cv do linii lotniczych. Czy decyzja o wyborze zawodu na pewno sprowadza się do odpowiedzi na jedno proste pytanie?  Prawdopodobnie podnoszą
13 września 2019
  Kiedy śledzę w polskich mediach ważne tematy:  kryzys klimatyczny, prawa kobiet, prawa społeczności LGBT etc. to uderza mnie bardzo niski poziom dyskusji. Jak powinna wyglądać komunikacja, żeby nasza rozmowa pozostawiła
08 lipca 2019
  Dr Agnieszka Bojanowska jest psychoterapeutką. Prowadzi psychoterapię osób dorosłych doświadczających kryzysów psychicznych i w codziennym funkcjonowaniu. Od 15 lat pracuje naukowo na Uniwersytecie SWPS. Ma doktorat z zakresu psychologii szczęścia

Artykuły z tej kategorii

 

Elizabeth L. Cline w książce "The Conscious Closet: The Revolutionary Guide to Looking Good While Doing Good", opisuje aplikacje, które same zestawią ubrania z NASZEJ szafy i codziennie zaproponują stylizację, nawet z uwzględnieniem pogody w miejscowości, w której mieszkamy. Mało tego, program wygeneruje raport z informacją, jak często chodziliśmy w każdym z ubrań. Dzięki temu będziemy wiedzieli, jaką odzież lubimy, faktycznie nosimy i jakiej potrzebujemy, co ułatwi przyszłe zakupy; a nawet więcej, bo często uchroni nas przed kolejnymi wydatkami, pokazując jak jeszcze możemy zestawiać ze sobą rzeczy, które już mamy.

 

O co chodzi?

Skąd aplikacja będzie wiedziała, jakie ubrania mamy do dyspozycji? Są dwie możliwości: w bazie danych apki wyszukujemy ubrania bliźniaczo podobne do naszych i dodajemy je do listy albo wgrywamy własne zdjęcia. Fotografie muszą być dobrej jakości, żeby program miał możliwość rozpoznać ubranie. W Cladwell usuwamy tło przed załadowaniem zdjęcia, w Stylebook możemy to zrobić z poziomu aplikacji. Gdy już mamy bazę ubrań, Cladwell automatycznie wygeneruje nam propozycje zestawów, a Stylebook poprosi nas o wskazanie "góry", "dołu" i butów, na bazie których ma tworzyć stylizacje. Czyli tak naprawdę tylko Cladwell jest aplikacją, która bez naszego udziału wygeneruje zestawy i pokaże kombinacje, które nie przyszłyby nam do głowy, jednak jest też znacznie droższy od Stylebooka, więc za tę funkcję płacimy. Cladwell to koszt rocznie (60$), a Stylebook wymaga jednorazowej opłaty (4$). Cladwell dostosowuje też propozycje do warunków atmosferycznych.

 

Cladwell, Stylebook, ClosetSpace, Pureple

To są właśnie aplikacje wymienione w książce.

ClosetSpace w sklepie Google Play oceniany jest na dwie gwiazdki (1 165 głosów), a Pureple 2,5 (1 344 głosy), natomiast Cladwell i Stylebook nie są dostępne w wersji na Androida. A szkoda, bo już Stylebook rating ma wysoki 4,7 (4 400 głosów), podobnie Cladwell 4,0 (2 100 głosów).

Pomimo niskich ocen zainstalowałam ClosetSpace i Pureple, ale - nie wdając się w zbędne szczegóły - wynik dwóch gwiazdek uważam za zasłużony. Znalazłam jeszcze dostępną na Androida Chicisimo, jednak jej również nie polecam.

Powiem wprost - jeśli macie w telefonie iOS i pieniądze do wydania, rzeczywiście jest się czym ekscytować, ale w przypadku, gdy korzystacie z Androida (tak jak ja), pozostaje czekać lub wypróbować wariant desktop. Moim zdaniem tylko Cladwell i Stylebook na ten moment warte są zainteresowania. Z drugiej strony, myślę że aplikacje mogą w przyszłości pomagać nam się ubierać i bardzo podoba mi się ten kierunek rozwoju.

 

Cladwell, Stylebook - aplikacje, które pomogą nam się ubrać?

23 września 2019

Strona www stworzona w kreatorze WebWave.

​​​​​​​

​​​​​​​