Lista ubrań i dodatków, które łatwo znaleźć używane, za to nie tak prosto o nowe…

Jeśli mieliście kiedyś problem ze znalezieniem dobrej jakości wełnianego płaszcza (tak, zauważyłam, że mamy lato, o sukienkach na wesele też będzie ;)), jedwabnej apaszki lub innej części garderoby albo ich cena zwalała Was z nóg to może być to znak, że nie szukaliście pośród odzieży vintage. Dzisiaj zrobiłam listę ubrań i dodatków, które łatwo znaleźć używane, za to nie tak prosto o nowe. Uzupełniłam ją o elementy, które co prawda bezproblemowo możemy dostać nowe w sklepach, ale w znacznie niższych cenach i zupełnie niezniszczone są też na wyciągnięcie ręki w wersji vintage i dlatego kupowanie nowych wydaje mi się trochę kwadraturą koła. Lista jest oczywiście subiektywna, oparta na moich doświadczeniach.

Sukienki na wesele, wizytowe, smart

Nie zawsze potrzebna jest nowa sukienka w szafie, ale zdarza się, że wyjątkowa uroczystość jak wesele popchnie nas do zakupu. Przy okazji, myślę sobie, że brakuje wypożyczalni garderoby na tego typu okazje. Te, które znam oferują odzież od projektantów i w związku z tym cena za usługę jest odpowiednio wysoka. Jeśli polecacie jakąś wypożyczalnię to będę wdzięczna za namiar 🙂 . Sukienki koktajlowe czy wizytowe raczej się nudzą, niż zużywają, bo też zakładamy je tylko od święta. Dlatego wiele z nich w nienaruszonym stanie trafia na rynek wtórny. Jeśli planujecie zakup sukienki na wesele to szczerze polecam najpierw zerknąć do sekcji „używane” portali aukcyjnych. Wybór może Was zaskoczyć.

Podobnie jest z sukienkami w stylu smart. One też raczej noszone są przez nas rzadko, bo tylko na bardziej oficjalne służbowe okazje.

Torebki wizytowe

Zakładamy je z tą samą regularnością, co sukienki na specjalne okazje, więc dużo ich na rynku wtórnym.

Męska wełniana marynarka

Moda męska znacznie lepiej opiera się trendom, niż moda damska, dlatego współczesny mężczyzna zazwyczaj z powodzeniem może nosić marynarkę vintage. Wbrew pozorom to właśnie eleganckie elementy garderoby warto kupować z drugiej ręki. Często są to produkty luksusowych marek, doskonale odszyte, wykonane z porządnych materiałów i w świetnym stanie.

Damska wiskozowa marynarka

Marynarka w modzie damskiej pojawiła się znacznie później, niż w modzie męskiej. Zaczęło się od żakietów, dopiero z czasem zaczęto szyć marynarki również dla kobiet. Z tym, że te produkowane w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych bez trudnej krawieckiej przeróbki linii ramion raczej nie przydadzą się współczesnej kobiecie. Dlatego na rynku wtórnym damskich marynarek jest mniej, niż męskich. Wyjątkiem są marynarki z wiskozy. Od jakichś 10 lat sieciówki lubiły wypuszczać serie takich ubrań. Była nawet moda na sportowe marynarki damskie. Teraz są one dostępne na rynku wtórnym. Przy okazji przypominam, że wiskozy nie wolno wirować 😉 .

Męskie koszule

Na platformach aukcyjnych jest ich zatrzęsienie 😉 .

Damskie koszule oversize

Czy pamiętacie słynną scenę z filmu „Breakfast at Tiffany’s”, gdy Holly biega po mieszkaniu w męskiej koszuli? Tym ikonicznym wizerunkiem inspirują się teraz firmy odzieżowe proponując klientkom koszule oversize. Tyle tylko, że równie dobrze można kupić męską koszulę vintage i podwinąć w niej rękawy. Świetna do szortów na lato, do boyfriendów i jako strój po domu, a nawet do spania.

Jeansowa kurtka

Klasyczny element garderoby, trudny do zniszczenia. Ogromny wybór na portalach aukcyjnych.

Ramoneska

Skórzane ramoneski do tanich nie należą, ale już na rynku wtórnym w cenie 100-200 zł można je dostać w świetnym stanie.

Lniana odzież

Coraz trudniej dostępna w sieciówkach, za to często spotkać można lniane ubrania z drugiej ręki.

Jedwabne bluzki i dzianiny

Szczególnie eleganckie bluzki. Bardzo często spotykam na portalach aukcyjnych w stanie określonym jako: jak nowa.

Jedwabne apaszki i kaszmirowe szaliki

Bardzo drogie, gdy chcemy kupić nowe (ceny zwykle od 300 zł) za to używane za kilkadziesiąt zł.

Wełniane i kaszmirowe płaszcze

Znalezienie wełnianego płaszcza staje się prawdziwą misją, bo w sklepach spotkać można głównie poliester. Według mnie największy wybór wełnianych płaszczy pojawia się na rynku wtórnym przed i po sezonie zimowym, ale nie jest to regułą, np. ostatnio swój płaszcz vintage kupiłam latem.

Swetry z bawełny, wełny i kaszmirowe

W sieciówkach króluje akryl. Za to bawełniane swetry, wełniane i kaszmirowe bez problemu i o każdej porze roku znajduję na portalach aukcyjnych. Nie są to żadne tzw. babcine sweterki, ale fasony na czasie.

Wełniane spodnie

Jeśli nie jeansy to co? Alternatywą mogą być wełniane spodnie. Dobra cienka wełna jest polecana również na upały (czy widzieliście kiedyś spoconą owcę? 😉 ja w ogóle rzadko spotykam owcę, więc w sumie nie wiem jak to jest). Choć w sklepach coraz trudniej na nie trafić to na rynku wtórnym wybór jest całkiem pokaźny.

Ciekawa jestem, czy macie jakieś doświadczenia w zakupach vintage? Jeśli nie, ale planujecie zacząć to mam nadzieję, że ta lista będzie dla Was pomocna.

5 myśli na temat “Lista ubrań i dodatków, które łatwo znaleźć używane, za to nie tak prosto o nowe…

  1. Z punktu widzenia mężczyzny, który ceni modę vintage potwierdzam, że np. w lniane ubrania, czy wełniane marynarki, płaszcze to kupować warto tylko w ramach drugiego obiegu. Do tej listy ja osobiście mogę dodać jeszcze dżinsowe spodnie, czy chinosy, których wybór jest bardzo duży w second handach, krawaty (trafiają się autentyczne perełki z górnej półki), czy paski. Moja żona z kolei bez wydawania fortuny wymieniła swoją garderobę na rzeczy gustowne, klasyczne i z materiałów ocenianych jako luksusowe (wspomniane jedwabie, kaszmiry).

    Ps. Link w zdaniu „Dzisiaj zrobiłam listę ubrań i dodatków, które łatwo znaleźć używane, za to nie tak prosto o…” prowadzi do edytora.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Cenny komentarz, dużo się dowiedziałam 🙂 . Na temat kupowania męskich ubrań z drugiej ręki wiem znacznie mniej, niż o vintage odzieży damskiej – zakupy robiłam głównie dla siebie, jedynie od czasu do czasu udawało mi się zachęcić do tej formy bliskich czy znajomych.

      Polubione przez 1 osoba

      1. Kiedyś nie byłem przekonany do takich zakupów vintage, bo podchodzę do kupowania ubrań zadaniowo – potrzebuję, kupuję. Bardzo męczące było dla mnie wyszukiwanie ubrań w second handach, podobnie w sumie jak w tradycyjnych sklepach. I w sumie dzięki wskazówkom właśnie żony, która „rozpoznała teren” i wiedziała, co, gdzie, jakiej jakości, w jakiej cenie typowej, okazyjnej, maksymalnej można zdobyć, polubiłem te zakupy. Na tyle mnie przekonała też jakość kupowanych w sklepach vintage przedmiotów, że dziś nie wyobrażam sobie zaopatrywać się w pierwszym obiegu.

        Polubienie

      2. Moja historia nieco inna, ale finał podobny 🙂 Za dużo czasu zajmowało mi szukanie dobrej jakości ubrań w tradycyjnych sklepach i nie potrafiłam też znaleźć second handu, w którym towar nie byłby permanentnie „przebrany” (mam wrażenie, że w Warszawie przypada mniej second handów na osobę, niż w innych miastach, ale może po prostu nie potrafiłam się odnaleźć). I tak zaczęłam szukać ubrań vintage online, a tak naprawdę głównie korzystałam i korzystam z allegro, bo ma tę funkcję „obserwuj wyszukiwanie” . Zgadzam się, że ze względu na jakość trudno byłoby się „cofnąć” do zakupów w sklepach tradycyjnych. O względach etycznych nie wspominając…

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s